Dowcip
Przyjechoł turysta w góry...
Przyjechoł turysta w góry i straśnie chciół sie napić piwa, bo go susyło po wcorajsym. Wchodzi do knajpy a tom przy kazdym stoliku siedzi czterech góroli z piwem, dymu tela, ze mało co widać, nima jak sie przysiąść.
Turysta wypił jedno piwo na stojąco, zacoł drugie patrzy a na końcu knajpy siedzi chyba trzech góroli.
Podchodzi ostrożnie i pyta - przepraszam drodzy górale czy ja mógłbym się dosiąść?. Górol poparzył, poprawił kapelus i mówi - pockojcies ponocku kapecke. Schyla sie pod stół i woła: Stasek bedzies jesce pił???
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|