Dowcip
Krokodyle
Grupa turystów odwiedzała farmę krokodyli. Znaleźli się w zabezpieczonej klatce na środku jeziora pełnego krokodyli. Właściciel gospodarstwa zaproponował: Kto wskoczy do wody i dopłynie do brzegu, otrzyma milionów dolarów. Odpowiedzią była wręcz ogłuszająca cisza...
Nagle pewien mężczyzna wskoczył do wody. Ścigany przez żarłoczne krokodyle, wręcz nadludzkim wysiłkiem - dotarł bez szwanku do brzegu. Farmer wręczył mu czek na milion dolarów i ogłosił: mamy pierwszego zwycięzcę!
Po otrzymaniu nagrody mężczyzna i jego żona wrócili do hotelu. Już w pokoju, facet, wciąż w stresie i zmęczeniu, powiedział do żony: Kochanie, nie wskoczyłem sam... ktoś mnie, kur*a wepchnął!!!
Żona uśmiechnęła się i tajemniczo odpowiedziała: Wiem kochanie, wiem...
Morał tej historii jest taki:
Za każdym mężczyzną odnoszącym sukcesy - zawsze stoi jakaś kobieta.
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|