Generał po inspekcji jednej z podległych jednostek budzi się w hotelu. Głowa pęka, na zegarze już 12:30. Dzwoni na recepcję i ochrzania:
- Mieliście mnie obudzić o 06:00! Spóźniłem się na samolot!
- Bardzo nam przykro, chcieliśmy pana obudzić dokładnie o 06:00, ale pan wrócił do hotelu dopiero o 08:45.
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij