Dowcip
Szkot
Szkot w kilcie wędruje z pubu do domu przez wieś. W pewnym momencie ogarnia go nieodparta senność, układa się więc pod drzewem, żeby sobie odpocząć. Gdy śpi, drogą przechodzą dwie turystki z Francji. Słyszą jego głośne chrapanie, podchodzą bliżej i jedna mówi: - Wiesz co, zawsze byłam ciekawa, co Szkoci noszą pod kiltem. Obiekt śpi jak zabity, więc dziewczę odważnie przystępuje do czynności badawczych. Po "eksperymencie" jej koleżanka stwierdza: - No, to rozwiązała nam się wielka tajemnica. Powinnyśmy mu chyba podziękować za tę lekcję. To mówiąc zdjęła z warkocza błękitną wstążeczkę i zawiązała Szkotowi w wiadomym miejscu kokardkę. Jakiś czas później Szkot budzi się wezwany głosem natury. Wstaje, przechodzi z drugiej strony drzewa, podnosi kilt... i z niedowierzaniem wytrzeszcza oczy na widok niebieskiej kokardki. Po czym mruczy pod nosem: - No... stary przyjacielu, nie wiem, gdzieżeś bywał, ale dobrze wiedzieć, żeś dostał pierwszą nagrodę!
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|