Dowcip
Gumki
Głęboki PRL, dwóch górali poderwało ponętną młodą turystkę. Po dobrze zakrapianej kolacji na Krupówkach wylądowali u jednego z nich na kwaterze. Góralom zebrało się na amory, turystka się zgodziła, ale pod warunkiem że założą prezerwatywy. Nie bardzo wiedzieli co to jest i na co, więc sama im założyła i wyjaśniła, że ma to chronić przed chorobami i ciążą.
Minął tydzień. Turystka dawno wyjechała, chłopaki siedzą w karczmie i w milczeniu łoją piwo. Nagle jeden się odzywa:
- Ty, Jędruś, a zależy nam coby ta paniusia nie miała dzieciów?
- Ano niiii....
- No to jak, ściągomy te gumki?
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|