Pracuję na recepcji w pewnym sieciowym hotelu. Przychodzi para - młody kozak z blond divą. Pan do mnie:
- Rezerwację miałem.
- Na jakie nazwisko? - pytam grzecznie.
- Noooo... Na moje, nie?
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij