Zdarzenie dzieje się w autokarze turystycznym. Po pokonaniu kilku ostrych zakrętów przez kierowcę, tak że kilka osób miało trudności z utrzymaniem się na fotelu, z głębi autokaru było słychać hasło do kierowcy:
- Co pan bydło wieziesz?
A kierowca na to:
- Co wsiadło to jedzie, ja tam nie sprawdzam.
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij