Dowcip
Full serwis
Hotel w Egipcie. Telefon na recepcję:
- Dobry wieczór. Pokój numer szesnaście.
- W czym mogę pomóc?
- Proszę pana, ja zaraz zwariuję!! Jest godzina 2 w nocy! Nie mogę zgasić światła w całym apartamencie od przyjazdu. Nie mogę wyłączyć telewizora. Woda leci cały czas pod prysznicem, do wanny w umywalce, w muszli i w bidecie. Klimatyzacja napiernicza non stop, chyba z 10 stopni tu jest maksymalnie!!! Wlazłem do łóżka. Zachciało mi się siku. Wracam, łóżko już pościelone. Koszulę zdjąłem na chwilę, już mi ją do pralni zabrali, spodnie też. Butów założyć nie mogę, bo co chwila mi je ktoś do pastowania zabiera. Co pięć minut przychodzi room service z obiadem ... PANIE, CO TU JEST GRANE???
- Wykupił pan może opcję all-inclusive?
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|