Turystka zgubiła w górach drogę do schroniska. Gdzieś w oddali spostrzega górala i woła do niego: - Pasterzu!!! Ponieważ góral po kilkukrotnym nawoływaniu nie reaguje, turystka krzyczy coraz głośniej: - Pasterzu!!! Do was wołam. Nie słyszycie mnie?! Wreszcie góral przemówił: - Widzicie paniusiu, w Polsce jest tylko dwóch pasterzy - Prymas i premier Miller. Prymas jest od owieczek, a Miller od baranów. A ja jestem baca.
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij