Dowcip
Zupa na przystawkę
Wpada bardzo głodny gość do restauracji: czekając na kelnera patrzy, a na stoliku obok stoi talerz zupy, którym najwyraźniej nie jest zainteresowany biznesmen cały zasłonięty czytaną gazetą. Więc gość po cichu zbiera talerz i zaczyna szybko szamać zupę - zupa trochę dziwnie smakuje, ale gość jest głodny i nie wybrzydza. W końcu opróżnia talerz, patrzy, a tam na dnie leży sobie brudny grzebień. Gość wymiotuje z powrotem do talerza, a wtedy biznesmen zza gazety pyta:
- Co, pan też doszedł do grzebienia?
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|