Będący przejazdem w małej mieścinie turysta zdecydował się na odwiedzenie tamtejszego fryzjera. Został wygodnie usadowiony i przykryty śnieżnobiałym prześcieradłem. Ze zdziwieniem stwierdził, że niemłody już fryzjer przygotowując pianę do golenia napluł kilkakrotnie do mydła w miseczce.
- Zawsze pan tak robi!? - zapytał oburzony turysta.
- Nie zawsze - odparł spokojnie fryzjer - tylko w wypadku obcych klientów. Swoim pluję prosto w twarz...
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij