Dowcip
Wspomnienie
Poleciał facet na wakacje do Ameryki. Pierwsze co zrobił, to oczywiście poszedł do burdelu. Wybrał sobie sympatyczną mulatkę i zaznał wszystkich trzydziestu trzech wysoko wyrafinowanych uciech...
Wyszedł w końcu z tego burdelu, zatrzymał się na chodniku i zapalił papierocha.
Zagłębiony w swoich myślach, kręci głową z niedowierzaniem... W końcu rozanielona twarz zmienia mu się na niezadowoloną, zaciętą w złości maskę. Z niedowierzaniem i złością straszną spluwa na chodnik.
I w tym momencie podchodzi do niego policjant i wręcza 50-cio dolarowy mandat za naruszenie porządku publicznego.
Po powrocie do domu, żona pyta:
- No i jak tam w Ameryce? Wspominałeś chociaż o mnie?
- Wspominałem raz. Skończyło się mandatem za 50 dolarów!!!
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|