Obrzydliwie bogaty biznesmen pojechał na wakacje do Egiptu. Płynie sobie właśnie jachcikiem po Nilu i nagle widzi, jak na brzegu krokodyl zjada Araba, już mu tylko głowa z krokodylej paszczy wystaje. Biznesmen więc łaps za telefon i dzwoni do kolegi:
- Mówiłeś, że w tym Egipcie to taka bida z nędzą.... a ja właśnie płynę jachtem po Nilu, patrzę, a tam na brzegu leży Arab w śpiworze Lacoste!!!
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij