Dowcip
Góral kontra Japończyk
Siedzi baca i kolega Japończyk i sobie piją. W pewnym momencie Japończyk mówi do bacy: - Potrafię tak cię trzepnąć, że się nie pozbierasz. - Nie wierzę - mówi baca. No to Japończyk go walnął tak, że baca spadł z ławy. Po pięciu minutach baca doszedł do siebie i pyta, co to było? Japończyk odpowiada: - Słuchaj dobrze, to było: KA-RA-TE. Na to baca mówi: - Jo tyz potrafie tak cie tzepnoć. No i tak go walnął, że Japończyk leżał tydzień w szpitalu. Po wyjściu pyta się bacy: - Co to było? - Słuchoj dobze, to była: CIU-PA-GA - informuje go baca.
Oceń dowcip: dobry średni kiepski
Poprzednie:
|
Najlepsze:
|
Następne:
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|