Przyjeżdża do bacy turysta czarnym mercedesem i się pyta:
- Popilnuje mi pan samochodu?
Baca na to:
- No jasne.
- A ma pan dzieci?
- Ni mom!!
Po dwóch godzinach turysta wraca po mercedesa patrzy a tam: lakier porysowany, tapicerka pocięta, koła poprzebijane, a przy samochodzie siedzi pięcioro dzieci i się bawią kołem zapasowym.
Turysta to widząc mówi do bacy:
- Mówił pan, że nie ma dzieci!!
A baca na to:
- Bo to nie są dzieci tylko diobły pierońskie.
Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie. OK, zamknij